Jak to dawniej na Warmii bywało – o strojach, zabawkach i kuchni

Zakrecony w Olsztyn_1
Kolejne spotkanie w ramach grantowego projektu Zakręcony (w) Olsztyn odbyło się w październikową dość chłodną, ale słoneczna sobotę. Tym razem udaliśmy się z wizyta do oddziału Muzeum Warmii i Mazur – Domu Gazety Olsztyńskiej, gdzie czekała na nas pani Hanna Łosicka, która opowiedziała nam o dawnym życiu na Warmii i Mazurach, o tym co jadano, w jaki sposób pozyskiwano rośliny na ubrania, jak te stroje wyrabiano i czym się różniły stroje panien i mężatek kawalerów i żonatych mężczyzn, czym się różniły ubrania dnia codziennego i te odświętne. Uczestnicy projektu mogli obejrzeć i przymierzyć część takich strojów, narysować własne ich interpretacje oraz za pomocą specjalnego stempla wycisnąć wzór, którym dawniej przyozdabiano, np. fartuszki. W drugiej części spotkania zastanawialiśmy się, co robiły dzieci na wsi, jak spędzały czas wolny, czym się bawiły. Młodszych uczestników zaskoczył fakt, że prezenty dostawało się jedynie na Boże Narodzenie i urodziny, i zwykle były to skromne upominki, np. drewniana czy gliniana zabawka. Równie duże poruszenie wywołała możliwość obejrzenia zabawek, które w swych zasobach posiada muzeum, tym bardziej, że jeden z najcenniejszych takich eksponatów to zabawka z końca XIX wieku. Wizytę z muzeum zakończyliśmy krótkim spacerem po Starym Mieście, bo czekała na nas już Kama Michalska z Tygla Warmińskiego, prowadząca warsztaty z dzikiej kuchni.

Kiedy dotarliśmy w gościnne progi XI LO, mali uczestnicy warsztatów najpierw musieli się zregenerować – tu czekały na nich słodkie przekąski, ale także produkty, z których dzieci pod opieką Kamy Michalskiej miały wykonać zdrowe dodatki do chleba. Chleb z samych ziaren upiekła Olcia, ośmioletnia uczestniczka warsztatów, uczennica SP nr 33 w Olsztynie. Teraz pozostali mali uczestnicy mieli zrobić do niego pastę z czerwonej soczewicy i zielone pesto z jarmużu. Do czego zresztą się chętnie zabrali. Nadmienię, że przepisy potraw, które zrobiliśmy w czasie tego warsztatu, są dostępne na stronie Zakręcony (w) Olsztyn i śmiało je polecamy, bo są zdrowe i smaczne. Następnie wykonaliśmy słodkie placuszki, które doskonale nadają się na poranne śniadanie, bo są pożywne i każdemu, kto lubi słodycze przypadną do gustu. A są na pewno zdrowsze niż słodkości kupowane w sklepach. Czas mijał szybko, potrawy zostały wykonane. Zadowoleni i najedzeni uczestnicy, bogatsi w wiedzę na temat wykorzystania w codziennej kuchni zdrowych roślin, ziół oraz tzw. chwastów. Bo jak się okazuje, wokół nas rośnie wiele pożytecznych roślin, które nasze babcie i prababcie skutecznie wykorzystywały w swojej kuchni. Szkoda tylko, że my tę wiedzę gdzieś zagubiliśmy. Mam nadzieję, że po warsztatach z Kamą dzieci z grupy projektowej będą miały większy szacunek do naszej matki-natury i jej darów.



Za wsparcie działania dziękujemy: Panu dyrektorowi Januszowi Krzysztofowi Rączkiewiczowi – za gościnę w progach XI LO w Olsztynie oraz wolontariuszowi – Mateuszowi za poświęcony czas i wspólną pracę.

Działanie organizowane jest w ramach programu „Wędrowna Akademia Kultury” realizowanego przez Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie, dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu „Bardzo Młoda Kultura 2016-2018" oraz ze środków samorządów Ełku i Olsztyna oraz Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Koordynacja działania: Joanna i Ewa Mieszczyńskie.

Partnerzy:  Kama Michalska - Tygiel Warmiński.